Freerolls
| Nazwa | Data |
|---|---|
| $50 Freeroll | dzisiaj 09:30 |
| 50$ Beginners Freeroll | dzisiaj 12:00 |
| $50 Beginner Freeroll | dzisiaj 13:00 |
| Paradise €75 Freeroll | dzisiaj 14:00 |
| $50 Freeroll | dzisiaj 15:30 |
Nasi partnerzy
Ostatnie analizy
Ostatnie artykuły
Ostatnie bukmacherskie
Ostatnie sportowe
Puchar UEFA: Lech "rozstrzelał" Azerów
/2008-07-31/
Piłkarze Lecha Poznań pokonali w rewanżowym meczu I rundy kwalifikacyjnej Pucharu UEFA przed własną publicznością azerski Chazar Lenkoran 4:1 (1:1) i awansowali do kolejnej rundy. W pierwszym meczu tych drużyn "Kolejorz" wygrał 1:0.
Od początku spotkania piłkarze Lecha ruszyli do zdecydowanych ataków, ale dopiero w 14. minucie zrobiło się groźnie pod bramką Chazara Lenkoran. Wtedy na strzał z 16 metrów zdecydował się Luis Henriquez. Zawodnik z Panamy oddał soczysty strzał, który z trudem obronił Dmitrij Kramarenko.
Odpowiedź gości była błyskawiczna. Z ponad 30 metrów jak z armaty huknął Rahid Amirgulijew, ale futbolówka przeszła tuż nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Krzysztofa Kotorowskiego.
W 27. minucie kapitalna, kombinacyjna akcja Lecha została zakończona strzałem przez Sławomira Peszko. Uderzenie to z trudem obronił Kramarenko.
Osiem minut później Simir Stilic zagrywał z rzutu wolnego z około 30 metrów. Piłka minęła po kolei dwóch lechitów, ale także azerskiego bramkarza i ku uciesze kibiców wpadła do bramki Chazara.
Kiedy wydawało się, że oba zespoły zejdą do szatni przy prowadzeniu Lecha 1:0, długim podaniem uruchomiony został Zaur Ramazanow. Wykorzystał on moment zawahania Bartosza Bosackiego i Kotorowskiego, wetknął nogę pomiędzy tych dwóch zawodników i niespodziewanie doprowadził do wyrównania.
Po zmianie stron znowu strona atakującą byli podopieczni Franciszka Smudy. Ich ataki przyniosły efekt w 52. minucie. Najpierw piłkę głową strącił Hernan Rengifo, ale Kramarenko jakimś cudem zdołał wybić futbolówkę z linii bramkowej. Sytuację starali się wyjaśnić obrońcy, ale uczynili to na tyle nieskutecznie, że piłka trafiła do stojącego na 20. metrze Rafała Murawskiego. Ten bez zastanowienia przymierzył w samo "okienko" azerskiej bramki, dając Lechowi ponowne prowadzenie.
W 61. minucie Elmar Bakszijew został po raz drugi ukarany w tym spotkaniu żółtą kartką i musiał opuścić plac gry. Od tej pory Lech grał z przewagą jednego zawodnika.
Na efekt bramkowy nie trzeba było czekać długo. Trzy minuty później obrońcy Chazara fatalnie wybijali piłkę z własnego pola karnego. Ta trafiła pod nogi Dimitrije Injaca, który z ponad 20 metrów natychmiastowym strzałem pokonał Kramarenkę.
Za moment formę Kotorowskiego sprawdził wprowadzony w drugiej części gry Juninho. Zdecydował się on strzał z ponad 40 metrów, ale bramkarz Lecha nie dał się zaskoczyć.
W 80. minucie bliski strzelenia kolejnego gola był Sławomir Peszko i tym razem Kramarenko uratował swój zespół. Za moment szczęścia próbował Grzegorz Wojtkowiak. Ostrzał azerskiej bramki zakończył się sukcesem w 84. minucie, kiedy kanonadę w polu karnym zakończył wprowadzony kilka minut wcześniej Piotr Reiss.
Lech Poznań - Chazar Lenkoran 4:1 (1:1)
Bramki: Semir Stilic (35), Rafał Murawski (52), Dimitrije Injac (64), Piotr Reiss (84) - Zaur Ramazanow (45)
Żółte kartki Elmar Bakszijew, Rahid Amirgulijew (obaj Chazar).
Czerwona kartka - Elmar Bakszijew (61, Chazar)
Sędziował: Meir Levi (Izrael).
Widzów: 14 000.
Lech: Krzysztof Kotorowski - Grzegorz Wojtkowiak, Manuel Arboleda, Bartosz Bosacki, Luis Henriquez - Sławomir Peszko, Semir Stilić (68. Robert Lewandowski), Rafał Murawski, Tomasz Bandrowski, Dimitrije Injać (79. Anderson Cueto) - Hernan Rengifo (74. Piotr Reiss).
Chazar: Dimitrij Kramarenko - Mahir Szukurow, Andrius Veikutis, Denis Silva Cruz, Radomir Todorow - Rashad Abdullajew (54. Martins Osvaldo Juninho), Elmar Bakszijew, Rahid Amirgulijew, Diego Souza (86. Alim Kurbanow) - Zaur Ramazanow, Yacouba Bamba.
Od początku spotkania piłkarze Lecha ruszyli do zdecydowanych ataków, ale dopiero w 14. minucie zrobiło się groźnie pod bramką Chazara Lenkoran. Wtedy na strzał z 16 metrów zdecydował się Luis Henriquez. Zawodnik z Panamy oddał soczysty strzał, który z trudem obronił Dmitrij Kramarenko.
Odpowiedź gości była błyskawiczna. Z ponad 30 metrów jak z armaty huknął Rahid Amirgulijew, ale futbolówka przeszła tuż nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Krzysztofa Kotorowskiego.
W 27. minucie kapitalna, kombinacyjna akcja Lecha została zakończona strzałem przez Sławomira Peszko. Uderzenie to z trudem obronił Kramarenko.
Osiem minut później Simir Stilic zagrywał z rzutu wolnego z około 30 metrów. Piłka minęła po kolei dwóch lechitów, ale także azerskiego bramkarza i ku uciesze kibiców wpadła do bramki Chazara.
Kiedy wydawało się, że oba zespoły zejdą do szatni przy prowadzeniu Lecha 1:0, długim podaniem uruchomiony został Zaur Ramazanow. Wykorzystał on moment zawahania Bartosza Bosackiego i Kotorowskiego, wetknął nogę pomiędzy tych dwóch zawodników i niespodziewanie doprowadził do wyrównania.
Po zmianie stron znowu strona atakującą byli podopieczni Franciszka Smudy. Ich ataki przyniosły efekt w 52. minucie. Najpierw piłkę głową strącił Hernan Rengifo, ale Kramarenko jakimś cudem zdołał wybić futbolówkę z linii bramkowej. Sytuację starali się wyjaśnić obrońcy, ale uczynili to na tyle nieskutecznie, że piłka trafiła do stojącego na 20. metrze Rafała Murawskiego. Ten bez zastanowienia przymierzył w samo "okienko" azerskiej bramki, dając Lechowi ponowne prowadzenie.
W 61. minucie Elmar Bakszijew został po raz drugi ukarany w tym spotkaniu żółtą kartką i musiał opuścić plac gry. Od tej pory Lech grał z przewagą jednego zawodnika.
Na efekt bramkowy nie trzeba było czekać długo. Trzy minuty później obrońcy Chazara fatalnie wybijali piłkę z własnego pola karnego. Ta trafiła pod nogi Dimitrije Injaca, który z ponad 20 metrów natychmiastowym strzałem pokonał Kramarenkę.
Za moment formę Kotorowskiego sprawdził wprowadzony w drugiej części gry Juninho. Zdecydował się on strzał z ponad 40 metrów, ale bramkarz Lecha nie dał się zaskoczyć.
W 80. minucie bliski strzelenia kolejnego gola był Sławomir Peszko i tym razem Kramarenko uratował swój zespół. Za moment szczęścia próbował Grzegorz Wojtkowiak. Ostrzał azerskiej bramki zakończył się sukcesem w 84. minucie, kiedy kanonadę w polu karnym zakończył wprowadzony kilka minut wcześniej Piotr Reiss.
Lech Poznań - Chazar Lenkoran 4:1 (1:1)
Bramki: Semir Stilic (35), Rafał Murawski (52), Dimitrije Injac (64), Piotr Reiss (84) - Zaur Ramazanow (45)
Żółte kartki Elmar Bakszijew, Rahid Amirgulijew (obaj Chazar).
Czerwona kartka - Elmar Bakszijew (61, Chazar)
Sędziował: Meir Levi (Izrael).
Widzów: 14 000.
Lech: Krzysztof Kotorowski - Grzegorz Wojtkowiak, Manuel Arboleda, Bartosz Bosacki, Luis Henriquez - Sławomir Peszko, Semir Stilić (68. Robert Lewandowski), Rafał Murawski, Tomasz Bandrowski, Dimitrije Injać (79. Anderson Cueto) - Hernan Rengifo (74. Piotr Reiss).
Chazar: Dimitrij Kramarenko - Mahir Szukurow, Andrius Veikutis, Denis Silva Cruz, Radomir Todorow - Rashad Abdullajew (54. Martins Osvaldo Juninho), Elmar Bakszijew, Rahid Amirgulijew, Diego Souza (86. Alim Kurbanow) - Zaur Ramazanow, Yacouba Bamba.
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać swój komentarz
Napisałeś analizę lub artykuł? Wyślij go do nas - opublikujemy na stronie!
Odnośniki
| Wiadomości z serwisu | Wiadomości bukmacherskie | Wiadomości sportowe | Analizy | Artykuły |
Napisałeś analizę lub artykuł? Wyślij go do nas - opublikujemy na stronie!
Zapraszamy forum bukmacherskie Co chwila nowe konkursy Podaj typy - odbierz $$$Gambriders.com |
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy